Piwus... jesli mamy sie przejmowac tym co tam za granica pieja ichniejsze oszolomy pokroju Steinbach (o ktorej, i tutaj mowie serio, zaden z moich niemieckich kolegow nigdy nie slyszal, wiec wnioskuje, ze nie jest tam postacia na ktora warto zwracac uwage...) to nigdy nie bedziemy mogli usiasc spokojnie.piwus pisze:Dla porównania w ostatnich pięciu latach mamy prawdziwy festiwal Polaków okradających, zabijających Żydów i wyrzucających Niemców (nie nazistów, to już inny naród!) ze swoich domów.
Co do tych Ruskow to sam jestem ciekaw jak to bedzie wygladac... i jak to sie skonczy
Tzn. gdyby np. kibice Holenderscy po jakims zwyciestwie urzadzili sobie pochod to nasze wladze powiny interweniowac?
Sprawa jest cholernie trudna i moze sie skonczyc niezla zadyma (i nie mam tu na mysli tylko zadymy na miejscu), jesli nasi "wschodni bracia" faktycznie maja zamiar robic brzydka kupe na naszym podworku...



