Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: metol » 30 maja 2012, 16:15

Emerald pisze:
metol pisze:Jest to deputowana do Bundestagu od 1990 roku więc ciężko uznać ją za osobę na którą nikt nie zwraca uwagę, skoro przy każdych kolejnych wyborach dostaje mandat parlamentarny. Poza tym to Przewodnicząca Związku Wypędzonych i miała duży udział przy budowie Centrum przeciwko Wypędzeniom w Berlinie. Poza tym przez nią już nie razy pojawiały się spięcia na linii polsko-niemieckiej. Rzeczywiście - kobieta anonim. Prawie jak ninja.
No to rozumiem, ze Ty wszystkich naszych szacownych parlamentarzystow znasz z imienia i nazwiska?
Dodam tez, ze z tego co sie orientuje w Niemczech podobnie jak w Polsce glosuje sie na partie, ja np. nie pamietam juz na kogo (nazwisko) glosowalem w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Dodam tez, ze w takim razie Polska dopiero ma prblemy bo mielismy w rzadzie partie, ktorej powazni przedstawiciele podwazali teorie Darwina... na tym polega demokracja. Zawsze trafiaja sie jakies jak spiewal artysta "szajby - male i biedne" i zawsze znajda sie jeszcze mniejsze i biedniejsze, ktore na nie oddadza glos.
Jednak najwazniejsze jest to, ze sa to szajby male i wlasciwie nic nieznaczace.
To, ze przez ta pania byly spiecia, coz normalne, bo naniektore wybryki trzeba reagowac, ale poswiecani im zbyt duzo czasu tylko je karmi.
Oczywiście, że nie znam wszystkich naszych deputowanych. Jednak mamy wielu posłów, którzy siedzą w Sejmie już n-tą kadencję i ci posłowie są zwykle rozpoznawalni, nie sądzisz? A jeśli ona jest parlamentarzystką od 1990, czyli jeszcze przed pierwszymi wolnymi wyborami w Polsce. Ciężko ją nazwać zwykłą szarą myszką wśród deputowanych. No, ale pewnie nie dopuszczasz do świadomości, że Twoi niemieccy koledzy mogą być ignorantami w tej materii. Co do pani Steinbach to chyba nie jest to taka mała szajba (i nic nie znacząco), skoro swoimi wypowiedziami i działaniami potrafi wywołać ona oficjalne reakcje naszych władz.

Poza tym w Polsce nie głosuje się na partie, ale na osoby. Oczywiście, osoby są przypisywane do konkretnych list, ale o tym kto wejdzie z danej listy decydują już wyborcy. A jeśli sam nawet nie wiesz na kogo w zasadzie głosowałeś to też gratuluję.
Wiele razy trafilem w polskich mediach na ludzi mowiacych wlanczam albo poszlem ale mimo to nie stwierdzilem, ze doskonale realizuja oni polityke niszczenia pieknej polskiej mowy. Raczej sklanialem sie do twierdzenia, ze sa oni durni. Jak widac w otoczeniu Obamy durnych tez nei brakuje. I to jedyna refleksa na jaka ta wpadka pozwala.
Przykład moim zdaniem nietrafiony. Jak ktoś mówi 'poszłem' itd. to po prostu na ogół jest albo niewystarczająco wykształcony, albo po prostu głupi, a przynajmniej brakuje mu podstaw jeśli chodzi o język polski lub coś w tym rodzaju. A jeśli prezydent USA dokonuje tak karygodnej wpadki... Nie powinno to przejść bez echa. Jeśli Obama sam nie pisał tego przemówienia (co wydaje się prawdopodobne) to wyręczał się ludźmi kompetentnymi w tej materii. Nie posunąłbym się tak daleko jak Kaczyński, żeby tą gafę nazywać intencjonalną (jak chyba zasugerował), ale słusznie zauważył, że ciężko sobie wyobrazić, że absolwenci Harvardu są tak 'niedoinformowani'.
Ostatnio zmieniony 30 maja 2012, 16:23 przez metol, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”