Zamparini nie lubi Berlusconiego, do Milanu żywi niechęć od lat. To nie jest tak świeża sprawa, jak Ci się wydaje.
Balzaretti to bardzo fajna opcja, ale wolałbym dać realną szansę w tym sezonie Didacowi (niezłe recenzje za występy w Espanyolu) i przede wszystkim Emanuelsonowi. Dla Włocha już jest chyba parę lat za późno na transfer do wielkiej ekipy, nie chcę powtórki z Oddo. Jeśli inwestować w lewą obronę, to przede wszystkim trzeba mieć pieniądze, a po drugie na gracza, który zrobi różnicę. Balzaretti jest lepszy od naszych wszystkich lewych obrońców, ale też nie tak bardzo, by wydawać spore pieniądze na niego.
Nawet dyrektor sportowy Villareal wypowiadał się na temat zainteresowania Milanu Zapatą. To byłby świetny ruch - sprawdzony we Włoszech, w swoim czasie jeden z najlepszych obrońców ligi, dość młody, do ściągnięcia za bardzo niewielkie pieniądze (kiedyś był wart kilkanaście milionów, teraz po relegacji ma kosztować 5-6 milionów euro), jedyną jego wadą jest status non-UE, ale ja na takiego zawodnika bym wykorzystał miejsce. Bardzo lubię Kolumbijczyka, mówiąc szczerze wolałbym go od wszystkich pozostałych naszych celów na środek obrony (tego Francuza z Montpellier nie znam) poza Ogbonną. Acerbi w tym sezonie grał gorzej od Zapaty z Udinese, no i jest dużo droższy.



