Brutalna prawda - nie.wyciagniecie cesca za 34+5 w zmiennych, czy rozchwytywanego alexisa za 26+11 w zmiennych, czyz to nie majstersztyki
W przypadku obu było wiadomo, że odejdą. Obaj chcieli iść tylko do Barcelony i byli gotowi rozważyć inne oferty tylko w razie olania przez Blaugranę. W przypadku obydwu było wiadome, że odejdą w 2011 roku. Każde euro więcej byłoby przepłaceniem.
No tak. Wniosek z Twoich kolejnych postów jest jeden - oddanie Ibry było korzystne, co tam, że Barcelona na tym straciła majątek, ze względu na nazwę klubu nie można powiedzieć, że jest to niekorzystne, bo Barcelona nie popełnia błędów.a co do tej teorii z posta wyzej o thiago silvie sprzedanym za 20 mln , to jest tak idiotyczna, ze nawet szkoda komentowac.
Tym śmieszniej - nie dość, że zaniżyliście wartość Ibry przy sprzedaży, to jeszcze oddaliście Eto'o za ułamek jego wartości.eto'o zostal wyceniony na 20 mln euro
Faktycznie, Rossell to wybitny negocjator. Co ma świetnego napastnika, to sprzedaje go za połowę jego wartości - nie ma drugiego takiego. Dobrze, że dyrektor finansowy robi niezłą robotę, bo jeszcze Messiego byście oddali za 25 milionów + zmienne.
Jakiś niesamowity wyjątek w skali europejskiej - taki Corvino potrafi sprzedać pośmiewisko ligi za 25 milionów euro do Juventusu, Udinese sprytnie rozgrywa rywali podbijając cenę swoich graczy o kilkadziesiąt procent, wszyscy starają się zarobić jak najwięcej... Ale Barcelona to w końcu "Mes que un club" - wyróżniają się piękną grą, wyróżniają też sprzedawaniem graczy w promocyjnych cenach.
Z transfermarkt.de, gdzie kwota jest zresztą jeszcze wyższa (69,5 miliona euro) - źródło o wiele bardziej wiarygodne niż informacje użytkownika, który sprawia wrażenie, że dla oczyszczenia nazwy Barcelony ze wszelkiej krytyki sprzedałby własną matkę.gotowki poszlo nie 60 mln euro (skadzes te kwote wytrzasnal?),
Się wie. moody90 w końcu zna o wiele lepiej warunki jego transferu niż sam zainteresowany.zlatan w swojej autobiografii pisze nawet, ze inter koniecznie chcial dostac o ten symboliczny 1 milion euro wiecej, niz wrog zza miedzy za kake, ale to pewnie takie kolorowanie.
Nie sądziłem, że ktokolwiek będzie uważał oddanie Ibry za korzystny ruch dla Barcelony na warunkach uzyskanych przez Gallianiego. To forum zaskakuje raz po raz.



