jest pewien klopot. galliani byl na obiedzie z sandro a bronzetti byl w biurze ma camp nou. w jutrzejszych papierowych wydaniach ma byc zdjecie
rownie dobrze mogli gadac o dupie maryni. nie oceniam tego. wiadomo rowniez ze widzial sie z txikim czyi bylym dyr sportowym ktory nie ma juz nic wspolnego z barcelona
co do slow lysego to sami doskonale wiecie ze potrafi mowic dowolne rzeczy
ps media wloskie same zaczynaja temat i szukaja wam nastepcy silvy, cytuja slowa waszego trenera, etc. myslenie zyczeniowe i mechanizn wyparcia tego nie zmieniaja. nikt nie gada z silva za waszymi plecami. a wy chyba jestescie na tyle dorosli ze wiecie jak dziala rynek pilkarski
. jezeli silva faktycznie jest priorytetem barcelony to ciezko bedzie wam go zatrzymac ze wzgledow finansowych i sportowych. bez napinki bo zaraz ktos mnie o nia posadzi. lubie milan i zycze wam jak najlepiej. lubie tez silve i chce go w barcelonie. od lat sledze rynek transferow przez co coraz mniej wierze internetowym plotkom. w wydaniach papierowych nie ma polowy bredni ktore sa u nas tlumaczone



