Mam dokładnie takie samo podejście.bartbuks pisze: Wg mnie wygodniejsze, ale kosztowniejsze. Ja np czasami mam tak, że piję piwo dla przyjemności, robiąc coś. Np będąc na próbie. Dla mnie fajna sprawa, bo jak ktoś nie lubi wygazowanego piwa, a nie wali na hejnał, to butelka 0.33, bądź 0.25 rozwiązuje problem.
A skąd jesteś?ryba_82 pisze:Zaraz się okaże,że jesteśmy sąsiadami.....



