Bierzesz dowcipkowanie za nerwowość?zauwazam jednak u ciebie pewna nerwowosc.
Wczoraj paru fanów Barcelony chwaliło jako dobrego negocjatora człowieka, który sprzedał dwójkę wybitnych napastników grubo poniżej ich realnej wartości generując olbrzymie straty na transferze jednego, przy okazji ściągając do zespołu zawodników znacznie przecenionych jak ten Henrique czy Czygryński. Z tej zabawnej dyskusji wyszło to, że dziś miały się pojawić zdjęcia z posiłku, któremu wszyscy zaprzeczyli - miały się pojawić i co?
Bo jak dotąd cała sprawa Silvy jest czysto wirtualna, wymysł prasy - Barcelona pewnie się nim interesuje, ale wszystkie informacje o ofertach, negocjacjach, kolacjach, porozumieniu z piłkarzem - można o kant stołu rozbić, wszystko upada parę godzin po wymyśleniu. Kampania identyczna jak z Fabregasem, z tą różnicą, że to nie jest wychowanek, który na transfer wyczekuje w bezsenne noce. I ta różnica może przesadzić - taki Kaka przy transferze do Realu milczał lub opowiadał, że tylko bóg wie, co się stanie - Silva na jego miejscu dementuje wszystkie informacje sam lub przez agenta, nawet prosił Gallianiego o zapewnienie, że zostanie w Mediolanie.tyle ze cala swoja napinke opierasz na tym co tworza gazety.
Cały sęk polega właśnie na tym, że ten "koleś kupuje za tyle ile chce". Rossell nie raz, nie dwa pokazywał, że negocjatorem jest marnym i potrafi wyrzucić grube miliony w błoto. Dlatego jestem absolutnie spokojny, że Milan na tej telenoweli zyska - albo zostanie Silva, albo zostanie sprzedany za tak monstrualne pieniądze, że Milan sobie jego brak zrekompensuje z nadwyżką. Transfery Pereza się przypominają.
Kolejny, który czytać ze zrozumieniem nie potrafi, ech... To taka przydatna umiejętność.Zabawne jest jak kibice Milanu kazde doniesienie prasowe biora za cos pewnego.
Hah, fascynujące - pojawiło się w papierowym wydaniu, a nie ma tego nigdzie w sieci. Nikt o tym nie wspomina, włoskie, hiszpańskie portale internetowe, twitter - zero informacji. Tylko papierowe wydanie.edit sa dzisiaj zdjecia w papierowyn wydaniu. sprawdzalem przez ojca ktory akurat jest w barcelonie na konferencji
Dobrze wiedzieć, że w epoce internetu prasa się tak dobrze trzyma.



