Re: Polska - Transfery i plotki transferowe (zbiorczy)

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8545
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1546
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polska - Transfery i plotki transferowe (zbiorczy)

Post autor: NoName1989 » 06 cze 2012, 11:47

Jest niemal przesądzone, że Przemysław Kita pójdzie drogą Marcina Kaczmarka i przeniesie się z ŁKS-u do Widzewa. - Nie obawiam się reakcji kibiców. Tak już jest w zawodowej piłce, że idzie się tam, gdzie cię chcą - mówi niespełna 19-letni piłkarz

W minionym sezonie Kita zadebiutował w ekstraklasie. Zagrał w trzech meczach w końcówce rozgrywek - z Ruchem Chorzów, PGE GKS-em Bełchatów i Jagiellonią Białystok. Awans do pierwszej drużyny wywalczył w Młodej Ekstraklasie, w której w 23 spotkaniach strzelił 11 goli. Głośno o Kicie zrobiło się w Łodzi w kwietniu, gdy najpierw aż cztery razy pokonał bramkarza Widzewa, a kilka dni później strzelił trzy bramki Wiśle Kraków.

Wychowanek Włókniarza Pabianice wpadł jednak w oko Radosławowi Mroczkowskiemu, trenerowi Widzewa, jeszcze przed sezonem, ale wtedy w klubie nie było pieniędzy na młodego napastnika. Za 18 tys. zł kupił go ŁKS. Teraz...

- Nie ukrywam, że prowadzimy rozmowy z sprawie przejścia Przemka do Widzewa - przyznaje Robert Górski, menedżer piłkarza, a w przeszłości gracz m.in. ŁKS-u, Ruchu Chorzów i GKS-u Bełchatów. W grę wchodzi trzyletni kontrakt.

Kita będzie mógł przejść do Widzewa za darmo, bo gdy rok temu jego rodzice podpisali z ŁKS-em umowę na 3 lata, był niepełnoletni. W październiku skończył 18 lat, ale nowego kontraktu - już we własnym imieniu - z klubem z al. Unii nie zawarł. Teraz zdecydował się odejść. - Na pewno żal mi opuszczać ŁKS, ale sytuacja w klubie jest zła. Drużyna spadła do pierwszej ligi, a ja chcę się rozwijać i grać w ekstraklasie - mówi zawodnik.

Ostatnim piłkarzem, który przeniósł się z ŁKS-u do Widzewa, był ostatniej zimy Marcin Kaczmarek. Przy al. Piłsudskiego znakomicie się zaaklimatyzował, świetnie spisał się w najbardziej prestiżowych meczach, właśnie z ŁKS-em i z Legią Warszawa. Nie jest też tajemnicą, że teraz Mroczkowski widzi w swojej drużynie Wojciecha Łobodzińskiego. Były reprezentant Polski zastanawia się nad ofertą. - Nie obawiam się przejścia z ŁKS-u do Widzewa i reakcji kibiców. Tak już jest w zawodowej piłce, że idzie się tam, gdzie cię chcą - mówi Kita.

Wróć do „Polska”