BTW Gram teraz Bradford,a przed meczem ze Stockport(jeden z najsłabszych zespołów w lidze), piszą mi o napastniku z którym nie mam zbyt dobrych stosunków jeszcze za czasów wspólnego pobytu w klubie(zupełnie gościa nie pamiętam), więc mówię, iż jesteśmy mocniejsi po jego odejściu.Medley uważa, że nie mam racji i chce mi strzelić gola.O zgrozo udaje mu się, ale to jeszcze nic.W rundzie rewanżowej sytuacja się powtarza i zdobyłem z nimi jedynie 1 punkt



