Pewnie, że bywaPisakk pisze:Ha a teraz mi powiedz, w jakim polskim klubie Krzynek zaczynał swą przygodę z pierwszą ligą??Krzynówek bardzo żadko, ale jednak czasem zawita tu do nas, do Częstochowy
.
I Kiełbowicz teżPisakk pisze:Ostatnio kurcze coś coraz częściej zjeżdzają się tu byli gracze (niedawno był Bojarski i mgr Magiera). Załatwiają sobie jakąś emeryturkę czy cuś?
Właśnie! Ja na Raków chodziłam już wcześniej [jako dziecko w sumiePisakk pisze:Raków Cz-wa jest teraz w lidze czwartej (za rok na 98% w III), ale to nie zmienia faktu, że ja czuję jakąś więź z tym klubem, a to że teraz gdzieś się tuła (już niedługo szturm na MP) to dla mnie nic nie znaczy i w środę znów wybieram się na stadion.
A ja na Włókniarz chodzę, bo przy samym stadionie mieszkamPisakk pisze:A w Częstochowie mamy również całkiem niezłą siatkówkę oraz żużel, ale ja na przykład nie idę tokiem myślenia Zawdiego, że gdzie jest sukces to i ja tam jestem bo bym musiał też odwiedzać AZS Częstochowa czy CKM (czy jak to się tam nazywa) ale tego nie robię, bo zwyczajnie mnie to nie kręci.
A na AZS nie chodź jak się denerwować nie chcesz
A ja całym sercem kibicuję Manchesterowi United i nie rozumiem jak może to komuś przeszkadzać
Oczywiście na pierwszym miejscu zawsze będzie dla mnie liga polska...


