Niedosyt pozostaje bo po 1 połowie wszystko wskazywało na to, że wygramy. Kontrolowalismy grę, prowadziliśmy 1:0 mieliśmy gracza więcej na boisku i ... chyba uwierzyli, że już wygralu. Obrona fatalnie i Wojtek też się nie popisał. Najpierw z Wasylem chyba sie zderzył, później nie wiem czy tam spalonego nie było, czy był, ale jak już wyszedł sam na sam, to nawet niech uderzy, nawet niech strzeli, ale po co go faulować ....
NIe pojmuje tego, grali z przewagą i zamiast skrzydłami atakować, walili środkiem. Piszczek jeszcze czasem się włączał na skrzydle, ale Benisz fatalnie, do tego w obronie żenujący. Ktoś tam pisał, ze gral nieźle - a guzik. Fatalnie w defensywie, ogrywany przez Greków, to Ruski wiatrak z niego zrobią, wolny, ociężały. Wawrzyniak powinien wejść.
Teraz sie modlić o remis Ruskich z Czechami i ten remis nie będzie taki tragiczny



