Robin van Persi zagrał dziś swój najgorszy mecz w sezonie. Co gorsza, Huter miał świetną szansę by wygryźć go z podstawowego składu i zawalił równie mocno. Nie będę rozstrzygał który był gorszy - Robin w 90 minut miał 2 setki, a w sumie 4-5 dogodnych sytuacji, ale przynajmniej nieźle grał piłką. Hunter w 20 minut zawalił 1 setkę, w dodatku każdy jego kontakt z piłką kończył się stratą. Równie fatalny Robben - kiedy ten gracz schodzi na lewą nogę, to jest 110% pewność że będzie strzelał... nawet gdyby w bramce rywali stało 11 graczy, a w polu karnym 5 niepilnowanych kolegów. Jedyny gracz Holandii którego pochwalę to Sneider, jego podania były galaktyczne, fenomenalny gracz.
Jeszcze dzisiaj remis Niemców z Portugalią (albo zwycięstwo Portugalii) i mecz w 2 kolejce Niemcy-Holandia może być meczem tych mistrzostw.



