Właśnie Jasina... nosz jasna cholera!
Nikt mi tak oglądania nie psuje niż On tym swoim rozdartym ryjem... (jeśli nie zaliczymy tego zioma ze sportklubu, któremu na słowo Barcelona puszczają zwieracze...).
Co do, Żewłakowa już mówiłem, że mi się bardzo podobało to jak komentował.



