Ja bym powiedział, że jeśli Tytoń zagra dobrze z Ruskimi to kretyństwem będzie zmiana bramkarza na Czechy i dalszą fazę turnieju. To powinien być koniec turnieju dla Szczesnego. Bo jak będę w papę i nie będzie szans na awans to niech już gra Sandomierski, co za różnica. No chyba, że Tytoń coś zawali, a i tak osiągniemy niezły wynik to wówczas zmiana raczej będzie.
Ale i tak to jest Smuda i kto tam wie co on zrobi.
Btw. z tego co czytałem na redcafe to Angole mieli niezłą polewe z Chesnego, ale cóż taki los ludzi którzy za wysoko noszą głowę w chmurach.



