Oglądam sobie właśnie jednym okiem na tvn 24 relacje sprzed dzisiejszych meczów. No i jest jakiś ziomek, który po angielsku gada z kibicami Hiszpanii i Włoch, no i koleś tak straszliwie kaleczy, że właściwie to ciężko nazwać to jego dukanie angielskim
No masakra, że koleś się nie wstydzi w ten sposób przed kamerą...



