Szkoda Irlandczyków, cholernie chciałem by wygrali.
Do tej pory to ten mecz mi się na EURO oglądało najlepiej. Nie Hiszpanię z Włochami, nie Rosję z Czechami, czy coś innego, ale właśnie to. Niedosyt jest tym większy, że dwie pierwsze bramki dla Chorwacji to w jakimś stopniu, mniejszym zasługa przypadku. Co zrobić, chłopcy Trapattoniego robili co mogli - jak dla mnie zasłużyli by urwać chociaż jeden punkt w następnych meczach.



