Trochę ochłonąłem, więc naskrobię coś. Transfer już jest niemal pewny. Widzę 3 możliwe sytuacje spożytkowania 50 mln euro, które prawdopodobnie dostaniemy za Thiago:
1. Sytuacja a'la Kaka. Kasa idzie na konto Finivestu na spłatę długu. Za pieniądze uzyskane z obniżek kontraktu dostajemy Acerbiego i jakieś tanie lub darmowe szroty. Sytuacja bardzo prawdopodobna bo gdyby nam zależało na inwestycjach to od PSG można by wynegocjować jakiegoś gracza, bo są bardzo napaleni.
2. Sytuacja a'la Szewczenko. Całe mercato szukamy następce, media przypisują nam Hummelsa, Benatie itp a dostajemy jakąś miernotę, która może Thiago czyścić buty. Sytuacja też prawdopodobna.
3. Sytuacja nowa i najmniej realna. Całą kasę przeznaczamy na zakup nowych, młodych graczy. Za 50 baniek można wzmocnić wszystkie najważniejsze pozycje - lewa obrona (Kolarov), środek obrony (Dede oraz Acerbi) oraz dwaj pomocnicy (Asamoah/Witsel/Sahin i Strootman).
Straty Thiago nie przeboleje. W przeciwieństwie do Kaki jest w swojej najlepszej formie, nie zarabia dużo jak i jego agent nie gada ciągle o podwyżkach itp. Tylko opcja 3 po części mogłaby mi wynagrodzić jego odejście. Strata Silvy pokaże również, że wychowujemy a później sprzedajemy. Tak nie robią kluby z ambicją. Nie zapominając o tym, że Pato trzymamy mimo wszystko a przy pierwszej lepszej okazji wypychamy gracza, który mógłby być przyszłym kapitanem.
Mam nadzieję, że kibice zainterweniują w Mediolanie i nie dadzą się przekupić jakimś ochłapem w postaci jakiegoś odrzutka z innego klubu lub jednego Witsela.
Berlusconi dotrzymał słowa danego Ibrahimovicowi. Są wzmocnienia ... w PSG.



