Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: EURO 2012: GRUPA A - Czechy, Grecja, Polska, Rosja

Post autor: Kamil232 » 12 cze 2012, 1:28

Jak Smuda wystawi trójkę def. to już się zesrał przed meczem i wpierdol murawony. Fergie też chciał na Etihad grać na remis i się kończyło jak skończyło, zawsze się tak kończy. Tak jak napisał Duch typ buduje tą kadrę od 3 lat i na najważniejszy mecz zaczyna kombinować to się może tylko zakończyć jednym.

Wiele razy krytykowałem Kowalczyka tak teraz to o czym mówi w wywiadzie na weszło to święta racja. Ukraińcy musieli dzisiejszy mecz wygrać i pari do tego, nawet stracony gol ich nie przestraszył. A nasi? Mieli przeciwnika na widelcu, grającego w 10, to dali mu strzelić gola grając w przewadze i jakby wpadł ten karny to czy ktoś wierzy, że odwrócilibyśmy losy tego spotkania? Chyba trzeba by być niepoprawnym optymistą. Ukraińcy pokazali jaja, pokazali co powinien zrobić gospodarz, jak przeć do zwycięstwa, u nas już przed meczem Smuda gadał, że będzie zadowolony z remisu i tak się kończy minimalizm. Ukraińcy pokazali, że są kozakami nasi się osrali.

Jutro szykuje się wpierdol, jak wyjdziemy trójkę def. w pomocy i nie przegramy to będę odszczekiwał, ale wątpię. I tylko żal straconego potencjału, bo tych chłopaków stać na wiele, ta drużyna ma potencjał, ale ma trenera idiotę.
Jak się przegrywa dając z siebie wszystko to się nie czuje rozgroryczenia, trudno przeciwnik był lepszy. Ale jak się ma poczucie, że grając inaczej, robiąc coś innego, mając innego dowódce mogłoby to się inaczej potoczyć, wtedy zawsze jest niedosyt. I ja już go czuje po meczu z Grekami. I obawiam się, że tak będzie po całym Euro.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”