Boenisch? Z Grekami był tragiczny ale dzisiaj świetnie grał, prawa strona Rosji nie istniała. Katastrofalny to był Piszczek, obsrał się dzisiaj straszliwie. Przy bramce bezmyślna strata, przy kryciu potworny błąd, mnóstwo niedokładności i strat, do tego puszczał Rosjan po swojej stronie. Nie poznawałem go, w drugiej połowie trochę się poprawił ale dziś mnie zawiódł. Obraniak też fatalny, z Grekami też nic wielkiego nie zagrał. Aż prosiło się wpuścić kogoś kto porwie trochę lewe skrzydło bo Ludo nie było ani z przodu ani z tyłu. No ale to jest Smuda więc czego my oczekujemy.cloner pisze:Całkiem niezły mecz dziś zagrała reprezentacja pzpnu. Aż niekiedy oczy przedzierałem ze zdziwienia, a gol Błaszczykowskiego - weltklasse! Większość pokazała dziś naprawdę wysoki poziom, niestety poza Boenischem, który nadal prezentuję oberlige.
Poza tym brawo. Przeczuwałem, że tego nie przegramy. Dziś to Rosjanie zgaśli. Byliśmy lepsi w przekroju spotkania i jeśli ktoś bardziej zasłużył na 3 pkt to byliśmy to my. To cieszy, rosyjski niedźwiedź został nieco poskromiony. Jakże inne nastroje niż po Grekach, po tamtym remisie czułem się jakbym dostał w twarz i wszyscy byli przygnębieni. Dzisiaj niby też tylko remis ale poczucie, że jednak stać nas na niezłą grę. Przed Smudą chwila prawdy, mecz na który czekał, musi wygrać inaczej zostanie zniszczony. Cieszy, że pierwszy raz od niepamiętnych czasów trzeci mecz gramy nie o honor a o życie i w dodatku będziemy w nim mieli szanse na wygraną.



