Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze sami się do takiego stanu rzeczy doprowadziliśmy idiotycznymi kontraktami (dla przykładu Mexes 4 lata po 4 mln daje (o ile się nie mylę jest 50% podatku?) brutto 32 miliony przez czas trwania jego kontraktu, gość zaczął już 31-szy rok życia). Przecież Milan jest w pierwszej dziesiątce klubów generujących największy przychód ale no cóż tego jak na kontrakty wydajemy o wiele za dużo niż powinniśmy, dodatkowo mamy mało zysku ze stadionu i jest dziura budżetowa. Tutaj trzeba by zrobić porządek. Naprawdę nie byłoby mi szkoda sprzedaży Ibry, Pato czy Robinho - bez któregoś z nich przeżyjemy, bez dwójki z nich także a budżet płacowy w nie małym stopniu zostałby zmniejszony. Silva natomiast to najlepszy obrońca na świecie z perspektywą jeszcze kilku dobrych sezonów przed sobą, zarabia 4 mln Euro (tyle co Mexes



