Mam nadzieję ,że na mecz z Czechami wyjdziemy już z Rybusem i bez Dudki ,czyli tak jak na Grecję.Ewentualnie zmieniłbym Obraniaka na Mierzejewskiego albo zagrał tylko 1 defensywnym pomocnikiem i upchnął do przodu Obraniaka i Mierzejewskiego.Nie ma tutaj czego bronić ,a założe się że Czesi wyjda właśnie z kolejnym defensywnym pomocnikiem i będzie problem sforsować ich obronę.
Już tak całkiem abstrakcjonalnie ,założe się że jakby naszym trenerem był Mourinho to z takimi piłkarzami pewnie byśmy grali w półfinale Euro.



