Torres mimo gola to tak sobie, Silva też, boki obrony nie chodzą tak jak powinny, Alba dalej stremowany i chyba też koledzy mu nie ufają
Iniesta tylko trzyma poziom, mecz taki sobie, a gdyby na boisku był Juanfran(oby dostał szanse
I gdyby nie było dwóch pivotów, znaczy Xabiego, ale cóż sie po Vincencie można spodziewać
A najlepszy był moment, gdy polscy kibice zaczęli śpiewać i rozruszali resztę pikników



