Moim zdaniem nie ma takiej możliwości. Z Harrym byliście w takiej drugiej linii z Arsenalem, zeszłorocznym Newcastle czy aspiracjami Liverpoolu, po Manchesterach i Chelsea, i tej granicy Tottenham by nie przeskoczył, chyba że przejąłby ich jakiś szejk. Z nowym managerem może być co najwyżej równie dobrze (najlepszym kandydatem byłby Moyesa, ale szkoda byłoby go pożegnać z Evertonu), ale uważam że będzie nieco gorzej.Hyypia123 pisze:Jest też możliwość, że koljeny menedżer będzie jeszcze lepszy.



