Ja tam nie jestem przekonany czy z tej akcji byłaby bramka....sickstick pisze:1. Gdyby nie interwencja Szczęsnego (na kartkę), byśmy byli już poza turniejem.
Dosyć dziwna teoriasickstick pisze:2. Tytoń w tych 2 meczach wybronił może 3 piłki. Zostawianie go w bramce będzie oznaczało, że w tej kadrze nikt nie może czuć się pewnie. Pomocnicy będą odstawiali nogę, bo jeśli doznają kontuzji, w ktoś może wskoczyć w ich miejsce i już go nie odzyskają.
Szczęsny to niestety nie Casillas.Aker pisze:Czy jakby Casillas zagrał najsłabszy mecz w historii w kadrze i za niego wszedłby Valdes, który by wyciągnął karnego to by nagle Casillas stracił swoje miejsce w bramce? Nie sądzę.
Aker idąc Twoim tokiem rozumowania to Szczęsny powinien mieć zapewniony status bramkarza nr.1 do czasu aż nie zawiesi butów na kołku.



