Ciebie? Nic do Ciebie nie mam, po prostu reaguję jak na alergię kiedy ktoś pisze coś od czapy i dodaje, że nie ma żadnej dyskusji bo on tak uważa i koniec. Tak więc nie dyskutujmy. Sorry, z nas dwóch to chyba to usiłujesz dowieść, że pozjadałeś wszystkie rozumy. Na to przynajmniej wskazuje pisanie, że i tak zdania nie zmienisz bo wiesz swoje, ja nigdy czegoś takiego nie piszę bo uważam, że zawsze ktoś może mieć większe pojęcie i lepsze argumenty.Kesz pisze:Nie mam zamiaru z tobą dyskutować bo widzę, że bardziej objąłeś mnie za cel, bo cały czas kwestionujesz moją wiedzę piłkarską, moje wypowiedzi, nazywasz mnie betonem, że jestem niereformowalny itd.
Można wywnioskować, że doprawdy jesteś alfą i omegą w temacie - może twoje zdanie jest święte w końcu wypowiada się prawdziwy znawca...
Nie mam zamiaru ciągnąć tej dyskusji, bo do niczego nie prowadzi. Tym bardziej nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu i Ci ubliżać, dlatego po prostu Cię w tym momencie olewam.
Swoje zdanie mam i go nie zmienię
Wybacz ale kiepskie podejście w przypadku udzielania się na forum bo wskazuje, że Ty wcale nie chcesz dyskutować tylko objawiać swoją prawdę. Hmm i jakby nie patrzeć trochę wskazuje na to, że masz się za...wielkiego znawcę i alfę i omegę.Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania
Nie uważam się za żadnego wielkiego znawcę ani guru, Ty mi przypisujesz te określenia. Ja tu jestem żeby dyskutować i nie raz ani nie dwa zmieniłem swoje zdanie po tym jak ktoś przedstawił mi jakieś sensowne argumenty. Jak jednak dyskutować z kimś kto na wstępie puszcza bąka, mówi, że to nie on i koniec, nie ma rozmowy, zdania nie zmieni.
No i sorry ale poza jedną niepotwierdzoną wypowiedzią Tytonia w jednym serwisie, która brzmi tak:
Kod: Zaznacz cały
Ciężko powiedzieć czy mogłem obronić strzał. Moja reakcja była trochę spóźniona, ponieważ przede mną było dwóch zawodników, którzy starali się zablokować uderzenie. Wydaje się, że piłka przeszła między nogami któregoś obrońcy, co jeszcze utrudniło interwencjęPrzemysław Tytoń – (8) Najlepszy piłkarz polskiej reprezentacji na boisku. Bramkarz PSV był pewny w grze na przedpolu, ale nie był w stanie sam wygrać meczu.
Przemysław Tytoń - 7,5 - Dwie świetne interwencje w pierwszej połowie i trzy świetne w drugiej. Bronił pewnie mimo trudnych dla bramkarza warunków, a do tego miał nieco szczęścia. Przy straconym golu nie mógł nic zrobić.
Przemysław Tytoń
(2065) głosów
średnia: 8.18
Najjaśniejszym punktem naszej kadry był Przemysław Tytoń. Golkiper PSV wielokrotnie chronił zespół przed utratą gola, a w sytuacji bramkowej miał niewiele do powiedzenia.
Wychodzi na to, że nikt się nie zna a tylko Ty masz rację, mimo, że nikt nie podziela Twojego zdania.Przemysław Tytoń 4
Pierwszy celny strzał Czesi oddali dopiero w 38 minucie. Chwilę później, po uderzeniu Vaclava Pilarza golkiper PSV odbił piłkę przed siebie, ale zdołał ją opanować. Po przerwie świetnie obronił strzał Sivoka, przy bramce nie miał nic do powiedzenia.
Ale w jednym masz rację, czas to skończyć bo do niczego nas nie zaprowadzi.



