Nic o siatkarzach? Dziś ładnie ograliśmy Brazylię. Po raz kolejny. Aż dziwne, że przez 10 lat nie potrafiliśmy pokonać Kanarków. Teraz to oni mogą mieć kompleks naszych, na 4 mecze wygraliśmy 3, przegraliśmy tylko w Brazylii. Jest bezpośrednia kwalifikacja do finału Ligi Światowej i przed Olimpiadą to wszystko idzie w dobrym kierunku. Nie ma się co czarować, do Londynu pojedziemy jako jeden z głównych faworytów do złota i brak medalu mimo wyrównanej czołówki będzie rozczarowaniem. Po drodze jednak finał LŚ i tam też fajnie byłoby podbudować morale.
Z innych newsów, ciekawy ruch Resovii ze ściągnięciem Bartmana. Akurat tego się nie spodziewałem, wyglądało na to, że będzie Schoeps, dołożą do tego Janeczka i jakoś to będzie funkcjonowało po odejściu Grozera a tu ściągnęli Zbyszka. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w praktyce ale rywalizacja Bartmana z Niemcem zapowiada się ciekawie.



