Giaccherini i Balotelli to byli najsłabsi piłkarze Włochów w tych dwóch meczach, więc decyzja dziwić nie może. Moim zdaniem decyzja o zmianie ustawienia do zrozumienia, choć trochę pochopna - bo co jak co, ale i z Hiszpanami, i z Chorwatami, Italia problemów ze stwarzaniem sobie okazji nie miała, a i gra w obronie, oprócz błędu Kielona w meczu z Modricem i spółką, wyglądała całkiem dobrze. Przede wszystkim Włosi razili nieskutecznością i wprowadzenie Di Natale powinno to zmienić. Z drugiej strony brakowało im trochę organizacji w środku pola i sporo strat notowali, więc to ustawienie może im pomóc w tym aspekcie, już sam nie wiem...
E:
Ta zmiana ustawienia czasem nie związana tylko i wyłącznie z Barzaglim? A może to i to,tzn. także chęć uporządkowania środka pola?



