Prawda jest taka, że Włosi w fazie grupowej nie pokazali nic wielkiego. Widać gołym okiem jak bardzo spadła jakość gry Italii po wymianie pokoleniowej. Nie ma się jednak czemu dziwić, gracze tacy jak Nesta, Cannavaro, Totti czy Del Piero nie rodzą się co dziesięć lat i zastąpienie ich w reprezentacji graniczy z cudem... niestety
Na co stać Squadrę Azzurrę w 2012 roku? Bóg jeden wie, bo na tym turnieju jedynie Niemcy prezentują formę godną mistrza Europy. Tak więc jeśli Włosi dadzą radę wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności i dopisze im szczęście, nawet finał wydaje się być w zasięgu



