O Hiszpanach szkoda gadać ,mało się nie zaklepali na śmierci.Xavi,słaby do tej pory jego turniej ,ale pewnie i tak z sentymentu powędruje do 11-stki turnieju,to samo Alonso,poza wymienieniem setki podań między sobą to nic w skrócie pożytecznego nie zrobili,busi także średni turniej.Iniesta za to bardzo dobry turniej ,na swoim wyoskim poziomie gra ,dobrze sprawdza się na skrzydle ,on nie powinien sobie nic zarzucać,najlepszy z Włochami,a dzisiaj jeszcze dorzucił asystę.Od Davida Silvy więcej bym wymagał ,w City grał lepiej w pierwszej połówce sezonu,ale w każdym razie i tak sporo lepiej niż Xavi,Alonso,Busqets.Obrona gra nieźle ,z wyjątkiem Ramosa.Koleś kompletnie nie używa mózgu,ja bym za niego dał Albiola ,bo jak kogoś nie połamie to na pewno jakiegoś głupiego karnego zrobi prędzej czy później.Po co ryzykować z nim w składzie i tak Hiszpanie mają większość czasu piłkę i rzadko się bronią?Del Busuqe też coraz większe głupoty wyprawia ,nie wiem dlaczego wczoraj LIorente nie zagrał ,kto miał te główki wygrać w polu karnym ,Silva ,Iniesta czy może Xavi? ,bo żałośnie to wyglądało.Rzutów rożnych było ze 13 i zamiast grać je krótko to Xavi na siłę wrzucał do nie wiadomo kogo.Mieli by tych rożnych z tysiąc to może by Iniesta główkę przy swoim 1,65m czy tam 1,70m wygrał.Sam LIorente więcej by zdziałał niż połowa Hiszpanów razem wzięta.
Tak czy siak Hiszpanie faworytami pozostają ,w swoim słabym dniu jednak dali radę i myslę,że zobaczymy ich w finale.



