Piechniczkowe lobby zadziałało i teraz pewnie trzeba tylko sprawą doklepać i wykupić go z Ruchu, ale IMO wielkiej rewelacji nie należy się po nim spodziewać. Waldek to fajny chłop, zrobił coś z niczego i wprowadził do Chorzowa trochę nowej jakości, ale tak na dobrą sprawę, to on żadnych konkretnych osiągnięć trenerskich nie ma. Brąz i srebro w lidze + finał PP... i co, ktoś taki ma być Jezusem Chrystusem polskiego futbolu? Jeszcze wiele lat klubowej kariery przed nim, a nie do reprezentacji. Niech się wykaże, sprawdzi w bogatszym i grającym pod większą presją klubie, a dopiero potem niech myśli o kadrze.
Swoją drogą, to aż się nie chcę wierzyć, że w 40 milionowym kraju, gdzie piłka nożna jest po polityce (a może i na równi z nią) tematem nr 1, nie można zakontraktować dobrego szkoleniowca zza granicy. Ja rozumiem, że nie stać nas na wykładanie pensji rzędu kilku milionów euro, ale na Guardioli, Capello i Mourinho giełda nazwisk się nie kończy.
Dawać kadrę Endżelowi



