Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18634
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2447
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 23 cze 2012, 12:03

Pewnie, że na Real było mniej autobusów (choć były i zazwyczaj źle się kończyły) niż na Barcelonę. Zastanówmy się, dlaczego tak było. Może dlatego, że dla Realu w przeciwieństwie do Barcelony (i reprezentacji Hiszpanii) niebycie przez chwilę przy piłce nie jest największą tragedią, jaka może wydarzyć się w meczu? Może dlatego, że dla Madrytu utrzymywanie się przy piłce w przeciwieństwie do Barcelony (i reprezentacji Hiszpanii) nie jest celem, a co najwyżej środkiem do osiągnięcia celu? Może dlatego, że Real czasem pozwala rywalowi wyjść z piłką spod własnego pola karnego, jeśli nie może się przebić. Co myślisz Bienias?

Wróć do „Hiszpania”