Smuda pisze:Nie muszę przepraszać. Kibice nam dziękowali, bo widzieli, że daliśmy z siebie wszystko


Na imprezie z okazji 20-lecia magazynu "Playboy" w Polsce oraz samochodu roku 2012 "Playboy" pojawiło się dwóch z najbardziej pożądanych piłkarzy naszej kadry. Robert Lewandowski i Wojciech Szczęsny przyszli na to wydarzenie z partnerkami.

Dziękujemy, dziękujemy! - skandowało kilkudziesięciu kibiców pod hotelem Hyatt w Warszawie, kiedy przed godziną trzecią w nocy wysiadali z autokaru polscy piłkarze wracający z Wrocławia po przegranym meczu mistrzostw Europy z Czechami 0:1.
Po odśpiewaniu "Polska biało-czerwoni" fani zachęcali zawodników okrzykami "chodźcie do nas", ale żaden nie zdecydował się podejść do grupy.
Wyrozumiali kibice nie zniechęcili się i skandowali dalej: "Jesteśmy z wami!", "Robert Lewandowski - jesteś boski!", "Kuba Błaszczykowski jest mistrzem Polski". Potem było ponownie "Dziękujemy, dziękujemy!" i "Polska biało-czerwoni", a na koniec "Sto lat" oraz "Jeszcze Polska nie zginęła...".
Wzruszony, kibicom dziękował także napastnik Robert Lewandowski: "Za chwilę zaczynają się eliminacje do mistrzostw świata. Bądźcie z nami" - powiedział.
Mało już Prawdziwych Kibiców w tym temacie. Podziękowali i kibicują Hiszpanii.I na samym dostrzeganiu sprawa się nie kończy. - Mieliśmy bardzo ważną rozmowę z min. Joanną Muchą i ministrami Jackiem Cichockim i Jarosławem Gowinem, co zrobić, żeby Polacy przestali się bać chodzić na stadiony i kibicować. To wielka praca do wykonania - stwierdził min. Michał Boni.



