a to ciekawe, bo szczerze mowiac mam zgola odmienne zdanie. czesto byl poza gra, nie przypominam sobie, zeby stwarzal kolegom dobre sytuacje strzeleckie, przez caly mecz nie potrafil nikogo przedryblowac (mimo ze zazwyczaj mial sporo miejsca i zalosnego arbeloe naprzeciwko), a jedyne czym mi zapadl w pamiec to fatalnymi rzutami wolnymi, spieprzeniem sytuacji na wage awansu i ucieknieciem od odpowiedzialnosci w konkursie jedenastek.Amaru pisze:NIe zmienia to faktu ze Ronaldo zagrał naprawde niezły mecz...moze nie tak dobry jak z Czechami czy Holandią ale jednak i przeciwnik wyższa klasa;D
nie byl to az tak fatalny mecz w jego wykonaniu, jak ten z dania, ale tez nie ma nawet porownania do bardzo dobrych wystepow z holandia i czechami. a od gracza, ktory aspiruje do zlotej pilki mozna wymagac wysokiego poziomu z kims wiecej, niz z druzyna 'grupy smiechu', albo ostatnia w grupie holandia, ktora wyszla 5 napastnikami i tylko wypiela tylek przed portugalczykami



