Przed meczem z Anglia pisalem ze Italia nie jest druzyna na mistrza. Przekonali mnie postronnych kibicow i chyba samych siebie ze jest zupelnie inaczej. Ta druzyna ewoluowala podczas tego turnieju i sa nie tylko gotowi zeby zdobyc mistrzostwo Europy ale sa tez tego godni. Udowodnili to wszystkim wczoraj.
Ogladajac Hiszpanie odnosilem wrazenie ze sie oszczedzaja wygrywaja jak najmniejszym nakladaem sil. W meczu z Portugalia wygladalo to jednak inaczej. Nie przyspieszyli nie pokazali ze jak chca to moga i postawili swoj los na szali w konkursie rzutow karnych. Cos w tej druzynie do konca nie funkcjonuje. Italia powinna ich ugryzc mocno i bolesnie.
A moze mistrz sie w koncu sprezy?


