Ja jednak twierdzę, że brak dwóch graczy nie ma znaczenia, bo są tak niepoukładani taktycznie, że z Frankiem i Głową niewiele lepiej by to wyglądało.
Sedzia dolicza trzy minuty. Mecz kończy się po 5. Sorry ale już po drugim rożnym powinien być gwizd, ledwo piłka wyszła. I tyle.
Brożek zaprezentował to co zwykle odkąd wrócił z GKSu.



