Obiekty mam już prawie idealne, stadion mały bo na 14tys ( zapełniany prawie co mecz ), w przyszłości liczę na dalsze powiększanie.
Bardzo restrykcyjnie trzymam się budżetu i finansów, płacę najmniej w lidze, zwykle co sezon jestem na wielkim plusie. Klub przez to jest bogaty, na transfery w skarbcu mam blisko 40mln, ale... no i teraz minus, dalej nie chce nikt poważny do mnie przyjść
Wiem, reputacja klubu o dziwo dalej jest regionalna
Kolejna denerwująca rzecz to to, że zarząd już w paru przypadkach sprzedaje za moimi plecami najlepszych piłkarzy. W każde okienko odrzucam dziesiątki ofert za moich podopiecznych, piłkarze często się burzą, chcą być wystawieni, chcą przejśc do większego klubu, ale zawsze im coś naobiecuje , że naściągam zawodników na miare ich ambicji i jak na razie to działa, wszyscy są zachwyceni, a karawana jedzie dalej.



