WengerOwszem, ich gra wciąż kręci się wokół posiadania piłki, ale lekko zdradzili swoją filozofię, bo ta stała się poniekąd negatywna. Nie mają już takiego parcia, by non-stop atakować. Teraz piłka przy nodze daje im jedynie spokój, że nie przegrają meczu.
(...)
Są bardziej cofnięci, wyczekują przeciwnika, ale jednocześnie nie dają mu żadnej szansy na trafienie do siatki. Nie chcę jednak im niczego umniejszać, bo są fenomenalni i uznaję ich za delikatnych faworytów finału. Spodziewam się z ich strony sporej świeżości fizycznej. Włochy nie grały z Niemcami dogrywki, ale trzeci mecz w ciągu tygodnia może pozostawić po sobie ślad.
łups...czyżby mówił to samo co ja tutaj pisałem? Gdzie jest ten ekspert od fify?



