No pewnie, że nie. Już widzę te nagłówki gazet "Katar przeszkodził Radwańskiej w triumfie"...lecz myślę, że nawet w pełni zdrowa Agnieszka, by dziś wcale nie zagrała lepiej.
I tak daleko zaszła. Który to tytuł Siriny w Wimbledonie? Piąty? Masakra...
Jutro prawdziwy tenis
Radwańska nawet nie pogratulowała Sirinie. Nieładnie



