Trochę w tym prawdy jest, ale Cesc i Henry trafili do Barcelony. Wszyscy wiemy jaki tam jest poziom i w konsekwencji jak ciężko jest odgrywać wiodącą rolę w zespole. Hleb miał tym mniejsze szansę, bo z niego znów taki kozak nie był. A Nasri? Dziwny to piłkarz. Sam nie wiem czy on jest klasowym piłkarzem czy jedynie świetnie wyszkolonym technicznie i mającym momenty. Odnośnie Robina wątpliwości nie mam najmniejszych. To w ostatnich kilkunastu miesiącach najlepszy wysunięty napastnik na świecie.maciek_88 pisze:Pytanie ilu kluczowych zawodników (zwłaszcza ofensywnych) po odejściu z Arsenalu utrzymało ten sam wysoki poziom gry.
Henry, Hleb, Nasri, Cesc - czy któryś z nich zagrał w nowym klubie na poziomie, którego tak naprawdę oczekiwali kibice tych klubów. Henry miał fantastyczny drugi sezon w Barcelonie, ale to trochę mało biorąc pod uwagę klasę zawodnika.
Ty wolisz Joveticia?


