Powiem tak. Kiedyś dużo oglądałem siatki, potem mój zapał nieco zmalał(tak jak z Koszem). Coś tam śledziłem, ale nie wiele, szczególnie już za czasów Anastasiego. I oczywiście gołym okiem widać postęp w każdym elemencie gry, ale mnie najbardziej imponuje to co nasi robią w obronie. W ataku nigdy nie mogliśmy narzekać na większe problemy, Guma to zawsze jakoś ogarniał i była jakaś armata, chociaż teraz oczywiście jest lepiej i aż jestem zszokowany, patrząc na to co robi Żygadło. Ale tak jak wspomniałem nigdy aż tak dobrze nie broniliśmy, to ile piłek oni zbierają, jak się kapitalnie ustawiają, do tego gra blokiem to coś fantastycznego.
Brawo, wielki sukces. I oby z IO przywieźli jakiś medal, obojętnie jakiego koloru to już będzie dobrze. Chociaż oczywiście po wygranej LŚ każdemu marzy się złoto, ale ja już tyle razy się na siatkarzach kiedyś spaliłem, że nie będę narzekał na inny kolor.



