Osobiście go nie znam, ale nazywanie kogoś frajerem chyba podpada pod obrażanie zawodników.Boromir pisze:Ale teraz Wlazłemu musi żyłka chodzić. Bardzo dobrze, tak kończą frajerzy.
Co do tego kim jest czy nie jest, nie widzę sensu się zajmować MW. Swoje dla kadry zrobił, swoje umiejętności ma. Przekaz jest jasny nie gra w kadrze ze względu na charakter i na wizję AA. Sprawa legendarnych już chyba skarpet, nawet dzisiaj Zarzeczny sobie o tym przypomniał, miała miejsce i się skończyła rozstaniem Wlazłego z reprezentacją. Jeśli miałbym oceniać charakter to nic mu nie chodzi. Wg mnie On jest mało ambitny (to jest chyba jego największa wada, poza genetyką mięśni). Wystarcza mu to co osiągnął, jego prawo. Kiedyś tutaj Babel przytaczał wypowiedź MW o tym, że nie powinni być liczeni jako Polacy zawodnicy, którzy nie mogą / nie chcą grać dla polskiej reprezentacji. Temat na inną dyskusję, ale ja na ten moment rozgrywających polskich młodych, którzy dołączą czy zastąpią Żygadłę czy Zagumnego nie widzę, w czołowych polskich klubach piłki wystawiają zagraniczne "gwiazdy".
O LŚ nie ma w sumie co pisać, nie było większych trudności poza meczem z Brazylią. Znamienne było to, że w USA zmieniono 3/4 podstawowych zawodników i nic to nie dało. Bułgaria absolutnie się nie liczy już, problemy w federacji przeniosły tą drużynę klasę niżej. Bez prawdziwego trenera, bez największej gwiazdy.
Podobała mi się wypowiedz AA zaraz po meczu (dla / transmitowana przez laola1.tv), z pamięci go cytując: "Nie cieszę się dzisiaj jakoś szczególnie. To jest sukces, ale ja już myślę o tym ile nas czeka pracy przed IO. To jest nasz cel". Oby. Tylko na IO nie może być takiego meczu jak z Iranem.



