Re: Ekstraklasa w sezonie 2012/2013

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Ekstraklasa w sezonie 2012/2013

Post autor: czeher » 09 lip 2012, 19:20

dzisiaj przeczytalem, ze wlodarzy GKSy interesuje tylko licencja a mniej albo w ogole pilkarze... no sorry ale tego juz w ogole nie rozumie, okres przygotowawczy w pelni i tak jak pisalem wczesniej to rozwiazanie tymczasowe. przeciez jest duze prawdopodobienstwo, ze druzyna po przenosinach, bez okresu przgotowawczego spadnie z hukiem tam gdzie ich miejsce... bedzie licencja ale nie ma druzyny, pilkarzy, podobno cecherz ale co z niego za trener :think: w gorniku sie nie pokazal zbytnio, 1 liga to inny pulap. To takie pojscie na skroty przez spruchnialy mostek... GKSa przygotowuje sie do sezonu ale ma pilkarze na utrzymanie w 1lidze.... Polonia w rozbiorce, bez jakiegokolwiek pomyslu na przyszlosc, bez obozu, ogolnie okresu przygotowawczego. trenera... i maja na szybko sklecic zepsol, przygotowac sie a liga coraz blizej... sorry ale wg mnie z tej maki chleba nie bedzie. trzeba budowac normalna giekse :!: Wzmacniac przed sezonem i spokojnie wjesc a nie rozwiazanie na juz a po sezonie placz i zgryztanie zebami

tak czy owak szykuje sie sezon podobny do tego w ktorym prym wiodlo zaglebie lubin tudziez Belchatow :!: Jak dla mnie po tym co sie dzieje, glownym faworytem jest do korony jest lubin, Hapal spokojnie poukladal klocki, doszedl Jez i papadopulos, co jak co ale to gracze ktorzy u nas moga zrobic roznice. Kolejnym zespolem jest Ruch, gdzie mimo utraty trenera bedzie ciaglosc mysli skzoleniowej wkoncu przez jakis czas mowilo sie ze zespol prowadzi duet braci fornalikow a teraz jakos o mlodszym zapomniano... nauczyl sie sporo pewnie przy bracie, i zawsze moze zwrocic sie z rada :!: Ogolnie nie licze zbytnio na wielka trojke.. jak juz to Lech najmocniejsze ale Legia z Urabenm..... szkoda gadac.
Mocna moze byc Lechia i Jaga :!: Ten sezon to znowu zmierzch bogow bedzie... czyli lecha, legii i wisly

Wróć do „Polska”