Oczywiście, że pisząc idol polityczny nie pisałem tego dosłownie. Nie raz nie dwa używa się nieco ironicznych słów dla wyolbrzymienia przekazu osób.To, że tego nie skumałeś wcale mnie nie dziwi. Wręcz niczego innego się nie spodziewałem.Uzywasz slow ktore w danej sytuacji nie pasuja a gdy zwracam ci na to uwage zaslaniasz sie sarkazmem.
To, że ty w swoich lewackich książeczkach nie masz nic co możesz przyswoić i potem zapamiętać to mnie wcale nie dziwi. Wiekszość tego bełkotu jest tak miałka intelektualnie, że do niczego to się poźniej nie przydaje. Ale nie mierz wszystkich swoich miarą, niektórzy czytają nieco poważniejszą literaturę, dzięki której trafiają na bardzo zacne złote mysli.Zobaczyles gdzies lacinska sekwencje przemyciles ja do tego posta i odsylasz mnie do google. Madrala
Nie po prostu, mam tyle argumentów, żeby masakrować ten wasz bełkot, że aż tyle tego wychodzi, mimo, że się ogarniczam. Ty takowych nie posiadasz, poza marnymi kpinami, argumentów w twoich postach jest nie wiele, stąd nie ma ani formy, ani treści.Jednym z twoich dodajmy licznych problemow jest przerost formy nad trescia co skutuje bardzo dlugimi postami
J/w miałem setki argumentów by pokazać, że z kompleksem Barcelony nie mam nic wspólnego i je wyartykułowałem, tak że poza marnimi kpinami i atakami ad personam już nie było nic do powiedzenia, bo do żadnego argumentu nikt się nie odniósł. Dla ciebie oczywiście ten atak na mnie ad personam, był zabawny. No bo przecież każdy atak ad personam na prawicowego oszołoma jest zabawny, ale na "postępowego" lewaczka nie. Wtedy to obrzydliwie. Gadaj zdrów kolego, każdy widzi te twoje podwójne standardy i himalaje hipokryzji gdy potem sam wyskakujesz z płaczem na podobne ataki, kiedy sam takie uskuteczniasz.Wlasnie wtedy walanales podobnego posta i celnie to podsumowano cytuje "[k****], niektórzy to naprawdę muszą mieć smutne jak pizda życie, żeby w sobotę przy tak ładnej pogodzie pisać elaboraty o sobie. kogo to obchodzi?"
To bylo bardzo zabawne. Ogranicz swoja grafomanie to wszystkim wyjdzie to na dobre.
Nie bardzo wiem co mam po raz kolejny opisać, bo już trzeci raz piszę jak ćwierćinteligentowi to samo. Na każdy przypadek trzeba spojrzeć indwywidualnie, przenalizować tą zmianę i wyciągnąć wnioski. A nie jak małe dziecko gadać o ten i ten zmienił poglądy więc obaj to hipokryci, nie wgłębiając się w szczegóły co jednego i drugiego skłoniło do tej zmiany. To jest tak płytkie, że to nawet poziom przedszkola nie jest. I ty coś mówiłeś o zero jedynkowym spojrzeniu na życieZadziwiajaco jak latwo ci przyszla proba usprawiedliwienia Piecha. Nawet jednego zlego slowa na niego nie napisales. Tylko bajdurzenie o tym ze kazdy ma prawo sie zmienic i nie odbierajmy nikomu tego prawa. I zaslanianie Piecha piersia Palikota. Spodziewalem sie ze twoja zero-jedynkowa moralnosc jest troche na pokaz mimo wszystko nie spodziewalem sie ze jest tak mialka i plytka. To troche rzuca swiatla na sposob prowadzenia z toba polemik i w ogole ich sens.
ty natomiast o polityce żadnego pojęcia nie masz, więc dobrze by było, żebyś na jej temat przestał się wypowiadać.O tyle o ile masz jakies tam pojecie o polityce bo sie nia interesujesz i dyskusje na ten temat jako tako mona z toba podjac to jezeli chodzi o dyskusje na tematy swiatopogladowe niewiele masz do zaoferowania
he he he. No tak iśc w zaparte i swoją największą wtopę obrócić w wielkie zwycięstwo, typowe zagranie. Cóż więcej mogę powiedzieć: Ale jak to przecież w książkach do historii NIC się nie wspomina o roli Kościoła za zaborów, DAWAJ SCREENY!Widze ze dyskusja staje sie powazna. Hax i odgrzewamy twoje najlepsze przeboje. Pare ich bylo.
Asensowny wywod o mnie i wracanie do dyskusji o ksiazkach w gimnazjum gdzie czarno na bialym udowodnilem ci ze pisales brednie jakoby kler uratowal polskosc?
Jestes prawdziwym prawicowcem porazke wywieszasz na sztandar i sie z nia obnosisz.
No tak wiadomo, już przy dyskusji o pederastach pokazałeś, że co jak co ale żaden lekarz z tobą się równać nie może. Co tam jakiś internista ktoś tam ktoś tam, to nie to co ty prawdziwy ekspert i miszcz.Masz racje jezeli lekarz bedzie byle jaki to moze tak powiedziec.
Jak to co się stanie. NIe będzie ich, jak będzie zakazane In vitro to nie będzie można robić sztucznego zapłodnienia. Co tutaj jest nie do skumania?A co sie stanie z zarodkami ktore nie zostana umieszczone w macicy bo in vitro bedzie zakazane? Po paru latach zaloza im szkole i profile na fejsie czy jak to bedzie?
Doskonale dedykujesz. Nie nalezy rowniez leczyc chorob i w ogole zlikwidowac sluzbe zdrowia. A jezeli ja zostawic to tylko dla niewierzacych. Wierzacy nie powinni z niej korzystac coby szybciej mogli obcowac ze swoim stworca.
No cóż bądź konsekwenty. NATURALNA selekcja to naturalna. W naturze chyba nie występuje inkubator co?
Doskonale dedykujesz. Nie nalezy rowniez leczyc chorob i w ogole zlikwidowac sluzbe zdrowia. A jezeli ja zostawic to tylko dla niewierzacych. Wierzacy nie powinni z niej korzystac coby szybciej mogli obcowac ze swoim stworca.
Wyrażnie napisałeś, że bez in vitro będzie mniej dzieci, więc spytałem od kiedy to cie obchodzi. Teraz nie zasłaniaj się chcianymi czy nie chcianymi.Musisz dostrzec roznice miedzy dzieckiem chcianym a niechcianym. Chciane to sa te z in vitro niechciane to takie ktore kobieta chce usunac. Zapamietaj to sobie pozwoli ci to nie traktowac obcych dzieci tak przedmiotowo.
Mnie nie obchodzi ogolna ilosc dzieci. Co ja ZUS jestem? Duzo bardziej jestem zainteresowany ludzkim szczesciem. Prawica podobnie jak kosciol jest szczesliwa gdy narzuci ogolowi swoje spojrzenie na swiat. Ja bylbym troche bardziej szczesliwy w swiecie gdzie kazdy decyduje o sobie dzieci sa chciane a rodzice je chca
Jesteś zainteresowany ludzkim szcześciem, a mało na świecie jest decyzji które podejmuje się pod wpływem chwilii, a potem się ich żałuje. To cie nie obchodzi co? Że np. kobieta dzisiaj będąc w dołku podejmuje decyzje o usunięciu dziecka, bo się pokłóciła z partnerem i ogólnie ma chandrę. A po tygodniu gdy zmienia się jej humor to nigdy w życiu by nie pomyślałą o tym by usunąć dziecko. Ile jest kobiet która ma syndrom poaborcyjny i do końca życia żałuje tego co zrobiła co? To cie nie interesuje do tego się nie odnosisz. Bo to nie pasuje do twoich pełnych obłudy i hipokryzji opowiastek o ludzkim szczęsciu o które się rzekomo troszczysz.
A i wiedz jedno. Każdy decyduje sam o tym czy ma mieć dziecko czy nie. Czy ktoś komu każe pakować penisa w macicę? Czy ktoś komuś każe tam się spuszczać? Każdy zna konsekwencje tego co robi. Jak sięgasz po vódkę to licz się z tym, że będziesz miał fazę, a na następny dzień będzie cie boleć głowa. Jak pakujesz bez zabezpieczenia i kończysz w macicy to licz się z tym, że będziesz miał dziecko. To wszystko. Każdy niech przyjmuje odpowiedzialność za swoje czynny.
Są zwyrodnialce którzy nie gwarantują żadnej szansy na zmianę. Ale oczywiście do każdego przypadku należy podejść indywidualnie, a nie dzieciinie jak ty w przypadku zmiany poglądów. Ktoś kto chciał skroić portfel bo nie miał na chleb i przypadkowo kogoś dżgnął nożem i zabił, to nie to samo co ktoś kto przez parę tygodniu planuje zbrodnie, a potem znęca się na zwłokami. Być może dla ciebie jak w przypadku zmiany poglądów jedno i drugie to morderstwo, nie wgłębiasz się w szczególy i pewnie osądziłbyś ich podobnie. I ty coś mówiłeś o zero jedynkowym spojrzeniu na życie? Matko litości.Przeciez moga sie zmienic i nie bedzie to "polityczne" ani "koniunkturalne". Nie nalezy im dac drugiej szansy? Jak komus kto "zamordowal tysiac malutkich nienarodzonych dzieci"?



