A czepiam się, bo ktoś bierze za to niemałe pieniądze i mógł przynajmniej wpasować to czarną wlepe w granice czarnych pasów tak aby nie wychodziła ona poza nie. Ten zabieg spowodowałby lepsze wrażnie wizualne. Taki mały estetyczny smaczek, a zmieniłby tak wiele. No, ale można tą koszulke uznać za dobrą, a czy bedzie miała dla mnie jakieś szczególne znaczenie to ocenie to po sezonie, tak jak było to z ostanim domowym strojem, gdzie od brzydoty zaczął pięknieć z każdym meczem, aż do scudetto i stał się dla mnie wyjątkowy.(L)oczkerson pisze:Koszulki są spoko. Tylko szkoda, że logo w odrobinę innym odcieniu czarnego i się odcina, ale takie sprawy są nie do przeskoczenia, bo logo sponsora jest jakie jest i nikt go dla JUVE nie zmieni. I tak ładniej pasuje niż kilka innych. Dobrze, że nie popierniczyli z paskami itp. Ogólnie to nie wiem czego się czepiasz Ozdobny. Moim zdaniem niczego nie spaskudzili. Mamy spoko stroje. Czarne są baaardzo ładne. Domowe też prezentują się dobrze
PS: Na prezentacji Asamoah miał numer 22, czyli numer z jakim w zeszłym sezonie biegał Vidal. Arturo natomiast miał 23. Ciekawe...
Co do Vidala, to podkreślał on, że po przybyciu do Juve chciał grać z 23, ale był on niestety już zajęty wiec wybrał 22 i zaznaczył, że w momencie kiedy nadaży się okazja to będzie się starał przejąć swój ulubiony numer. Widać ta możliwość włąśnie nastąpiła.



