Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26662
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6634

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Boromir » 11 lip 2012, 18:06

Teraz tak latwo przychodzi Ci obrona Piecha i rozczulanie sie ze nie robil tego z radoscia a wrecz popadl w alkoholizm. Latwo bo zmienil front na wlasciwy i z ramienia PiS forsuje pomysl ktory popierasz (no moze nie popierwasz bo karanie za in vitro to blazenada i mam nadzieje ze to rozumiessz) bo sie "nawrocil" i wyspowiadal.
Wypowiadałem się tu o in vitro? Przed czym ja go bronię? Mówię, że nie zabił tych noworodków? On sam tak mówi, że nie zabił? Chwalę go za to? Stwierdzam jedynie, że sformułowanie himalaje hipokryzji jak dla mnie tu nie pasuje.
Wy widzicie w nim jakas "zmiane". Ja widze czlowieka skupionego na sobie. W tym wywiadzie ktory dal Boromir Piecha nie przeprasza nie blaga o wybaczenie.
A kogo ma prosić o wybaczenie? Ciebie? Mnie? Te matki, które u niego dokonywały aborcji? Przecież to bez sensu. Gdyby w tym wywiadzie zaczął przepraszać te matki to byś dopiero nazwał szczytem hipokryzji, już nie Himalajami ale Mauna Kea hipokryzji.
Ja widze czlowieka ktory dobrze wyczuwa skad wieje wiatr. Mogl dokonywac aborcji bo nie byla karana to ja przeprowadzal. Potem rzekomo przejrzal na oczy mimo wszystko nie powiedzial stop i chowal sie za plecami kolegow poniewaz praca byla dla niego wazniejsza niz zycie nienarodzonych dzieci. Gdyby ten film naprawde tak nim wstrzasnal to od razu by zrezygnowal albo poszedl do ordynatora i postawil sprawe jasno: ja juz tego wiecej nie zrobie.
Dopiero jak spostrzegl ze ordynator tez staje sie przeciwny ujawnil sie. Potem byl radnym i zaangazowal sie w ruch pro-life bo widzial ze jest tendencja antyaborcyna co wyraznie pokazalo wprowadzane prawo i nic nie zapowiadalo ze spoleczenstwo zlaicyzuje sie na tyle zeby podjac powazna dyskusje na ten temat.
Więc oddajmy głos Piesze (dzięki Wilmore):
On też zmienił przekonanie, przestał nas zmuszać do zabiegów. Ale po rocznym unikaniu trzeba było jasno się opowiedzieć. Powiedziałem szefowi, że nie będę robić aborcji. On to zrozumiał i nie musiałem zabijać, ale nie wszystko od razu było OK.
Czyli podsumujmy, w 1983 rozpoczął pracę jako lekarz w szpitalu, w 1984 obejrzał film, dotarło do niego co robi, wpadł w alkoholizm z którego leczy się do dziś, rok później powiedział, że nie będzie przeprowadzał aborcji, w 1993 wprowadzono ustawę antyaborcyjną...
Dzieki temu ostatecznie trafil do PiS i jest przyjmowany jak "swoj". Pozostaje mi tylko pogratulowac pomyslunku i cwaniactwa.
... a w 2001 został posłem PiS. Dość długofalowy projekt, ale się opłaciło. Hipokryta Piecha czekał 17 lat, żeby się oczyścić z morderstwa, ale w końcu udało mu się wstąpić do PiS i dzięki temu jest teraz niczym biała kartka.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”