Ktokolwiek by nie przyszedł to nawet w połowie nie zastąpi poniesionych strat. Oczywiście zakładając, że przyjdzie ktoś poważny a nie Destro czy Astori. W sumie ten drugi byłby wzmocnieniem,ale przy trójce Bonera, Mexes, Acerbi byłby nim każdy. Jestem pewien, że gdyby Milan dogadał się w sprawie Silvy i Ibry 2 tygodnie temu to Galliani ogłaszałby wielkie wzmocnienie z wolnego transferu - Lucio. Brazylijczyk pewnie wybrałby Milan bo miałby większe szanse na grę.
Nie zapędzałbym się, ze stwierdzeniem, że Juventus już jest mistrzem, chociaż wiele wskazuje na to, że obrona tytułu będzie o wiele prostsza niż jego zdobycie, mimo gry w europejskich pucharach. Szkoda, że Milan sam strzela sobie w stopę, bo liczyłem na silniejszą Serie A po powrocie Juventusu do czołówki, a tu proszę - w obu mediolańskich klubach o wzmocnieniach cicho, podczas gdy Stara Dama po kolei uzupełnia braki na kolejnych pozycjach.
Ktoś pisał o upadku Milanu. Bez przesady. Podobne lamenty pisano po sprzedaży Szewy, a następnie Kaki, a klub i tak swoje wygrywał. Milan to jednak wielka marka i myślę, że jeśli nie w tym oknie, to niedługo przyjdzie ktoś kto sprawi, że zapomnicie o swoich najemnikach pędzących za petrodolarami. Szczerze mówiąc, myślałem, że Ibra jest ambitnym piłkarzem i byle gdzie nie zagra, a tu proszę. O tym, że jest najemnikiem wiedziałem od zawsze, ale byłem przekonany, że interesuje go również poważny poziom sportowy, którego nadal, mimo wydatków już chyba w setkach milionów próżno szukać w Paryżu.
Z drugiej strony odczuwam wielką satysfakcję, bo chyba rzeczywiście zapowiada się obrona tytułu Starej Damy, oczywiście o ile PSG nie zgłosi się po Pirlo, Marchisio, Chielliniego czy Vidala.


