Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 16 lip 2012, 13:13

Nie, ostro zaatakował Pato obrońca Interu Juan Jesus. Na treningu była między nimi sprzeczka właśnie o to wejście.

Nie wydaje mi się, by Robinho miał odejść w tym okienku. Z czterech przyczyn:
1. Oddanie go do Santosu za parę milionów i Rafaela ma jakiś sens - nie znam golkipera, ale ma bardzo wysokie notowania u osób oglądających częściej te rozgrywki - ale nie w tym momencie. Abbiatiemu za rok kończy się kontrakt, on i Amelia dają nam spokój jeszcze co najmniej przez rok;
2. Nie potrzebujemy teraz tak bardzo gotówki, skoro sprzedaliśmy Thiago i zaraz oddamy Ibrę (swoją drogą - wciąż mamy do zapłacenia 8 milionów Barcelonie, a mamy go oddać za jakieś 24 milionów euro...), parę groszy z transferu Robinho nie zmieni sytuacji;
3. On naprawdę nieźle dawał sobie radę jako ofensywny pomocnik, gdzie mamy w tej chwili podatnego na urazy Boatenga i beznadziejnego tam Emanuelsona, z którego robimy lewego obrońcę. Przesunięcie trwale Robinho na tę pozycję i zakup kogoś utalentowanego do ataku w jego miejsce (Destro?) rozwiązałoby problem ofensywnego pomocnika, Galliani musiałby wtedy ściągnąć tylko jednego gracza do pomocy. Sprzedaż Robinho oznacza konieczność zakupu trequartisty, a to się skończy na Kace, czemu nie wróżę sukcesu.
4. I najważniejsze - z klubu odszedł Thiago, który nie miał paszportu Unii, na wylocie jest Taiwo. Reguły od zeszłego roku wróciły do dawnego porządku: jedno miejsce non-EU z automatu i drugie w razie sprzedania gracza spoza UE. Mamy naprawdę niewielu graczy spoza UE na ten moment, więc nie ma sensu oddawać wszystkich tego lata (i tak dostaniemy tylko jedno miejsce za nich), żeby za rok kombinować, jak tu znaleźć miejsce non-EU.

Na giełdzie transferowej następców Thiago Silvy zostały trzy nazwiska: Papadopoulos, Rolando i Tasci. Nie znam żadnego, ale podobnie jak ktoś na red&black mam przeczucie, że Tasci mógłby się sprawdzić. Rolando jest chyba zbyt stary, by zrobić skok na miarę Thiago, o Greku nie mam nic do powiedzenia.

Giełda następców Zlatana to jakiś podły żart. Nie wiem, czym kieruje się Galliani stawiając Teveza nad Dzeko, ale to nie może być poważna plotka. Jeśli poważnie Argentyńczyk jest nad Bośniakiem w hierarchii Łysego, to trzeba się obawiać, że Adriano zaczyna cierpieć na te same schorzenie co Berlusconi.
Krótko: Tevez to nieporozumienie, nie chciałem i nadal nie chcę go w Milanie, a już na pewno nie na proponowanych w mediach warunkach. Dzeko to może być next big thing, ktoś, kto pociągnie ten zespół do sukcesów. O Damiao niech się lepiej wypowie mete, nie znam Brazylijczyka zbyt dobrze. Obu jednak wolę nad Carlitosa, któremu życzę z całego serca kolejnych sześciomiesięcznych wakacji na koszt City w Argentynie.

Wróć do „Włochy”