Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: petru » 16 lip 2012, 20:04

http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ ... nika_22568
Charakterystyczny jest także język, w jakim „Newsweek” pisze o moich poglądach. Nie ma tam miejsca na jakiekolwiek niuanse. Wiadomo, że jestem fałszywy (to jakiś znajomy ze studiów, który kiedyś był blisko, ale „dziś nie chce mnie znać”, bo uważa, że jestem fałszywy. Skąd taka opinia, skoro się ze mną nie spotyka, nie jest wyjaśnione), antypatyczny, i nawet w prywatnych rozmowach tylko „ponoć” potrafię być sympatyczny. Jeśli coś robię, to rzecz jasna „z pasją inkwizytora”, a jeśli coś rozpoczynam, to jest to „brutalna walka o rząd dusz”. Jest też jasne, w środowiskach katolickich, że gdybym żył w czasach Jezusa, to na pewno rzuciłbym kamień w kierunku Marii Magdaleny. Ja i moje poglądy są też tak groźne, że jakiś znajomy musi zachować anonimowość, choć „szeregi fundamentalistów” już opuścił. Powód jest zapewne taki, że gdyby się ujawnił, to napadłbym go z koszulką z zarodkiem w zębach i sprał różańcem po plecach... Strach się bać takiego strasznego człowieka.
Nie żebym był zaskoczony czy choćby zniesmaczony tym tekstem. Tego się spodziewałem, a rozmawiałem z dziennikarzami „Newsweeka”, bo w odróżnieniu od Magdaleny Środy rozmawiam z każdym, kto takiej rozmowy chce. Ale tekst ten pokazuje, i to jest istotne, że w procesie dehumanizacji przeciwnika, ich obrzydzania, „Newsweek” nie cofnie się przed niczym. Warto tylko przypomnieć, że w ten sam sposób wiele lat temu, o Żydach pisały nazistowskie, a o chrześcijanach bolszewickie gazetki. I nie sposób zapomnieć, czym się to skończyło. Wtedy to nie fundamentaliści zabijali, ale fundamentalistów zabijano. W Polsce – na razie – efektem wielkiej medialnej kampanii nienawiści wobec polityków prawicy – stało się zabójstwo Marka Rosiaka. Ale ono niczego nie nauczyło Lisa i jego kolegów. Oni nadal muszą nienawiść siać, oczywiście pod pozorem walki z fundamentalizmem.
Dla fanów pana T.aliba i zabawnej Frondy :).

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”