A sukces leży w czym?
Że po sezonie mistrzowskim, dodatkowo po transferze paru wielkich piłkarzy, wykupiono mniej karnetów, niż po sezonie zakończonym miejscem w środku tabeli?
Wcześniej we włoskiej prasie było to przedstawiane właśnie jako porażka Juventusu, który wyśrubował ceny za karnety, przez co ich sprzedano mniej, niż w poprzednim roku. Jak widać to się potwierdza.



