Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10009
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: MazurXIII » 18 lip 2012, 12:31

Mexes to poziom porównywalny z Chiellinim/Barzaglim.Za chwile na ten level wskoczy Acebri.Abate tak słabego sezonu już nie zagra,lewą obronę przemilczę (od czasu Maldiniego i przebłysków Jankulovskiego Milan nie ma tam klasowego zawodnika).
Z atakiem mnie nie rozśmieszajcie,bo Cassano sam z zamkniętymi oczami i chorym sercem deklasuje to,co ma do zaoferowania Juve obecnie.Tu o żadnym 'porównaniu' nie może być mowy :lol: ...ba - nawet ultranieskuteczny Robinho jest lepszy od tych kłod z Juve...
Wszytko zweryfikuje pięknie sezon - przypominam - przed rokiem to Juve było na miejscu obecnego Milanu i wiadomo jak to się skończyło....a wtedy się wspólnie pośmiejemy,jak to łatwa rzecz nie wyszła - na kolana - Wielkiemu Juve - powstań.

fieldy - nie oglądasz Serie A,więc ci wybaczam.O ile wpływ Silvy na obronę był niepodważalny,to Ibra strasznie monopolizował grę.Miał dzień - wszystko ok,gramy długą piłkę na Ibrę - coś strzeli (Allegri to geniusz).Nie ma dnia - kupa.Przypomnij sobie dwumecz z twoim Arsenalem...Bez Ibry natomiast dużo lepiej grał Pato (jeśli był zdrowy),a Milan w grze ofensywnej miał o wiele więcej do zaoferowania jeśli chodzi o różnorodność...

Wróć do „Włochy”